The force..
The most powerful force on the planet..
Is the energy of the youth..
One can stimulate the economy..
But when this powerful youth, becomes activated..
And stimulated..
And collectively decides no to buy things..
What will happen to the economy?
- The Black Eyed Peas – Showdown
Tylko czekać aż wszystko upadnie… wtedy wszyscy dopiero zauważą to co niezauważalne…
Pół miliona słów..
Któregoś dnia, a raczej wieczoru, leżąc na mym wyleżanym wiele razy łóżku domowym (bo innego nie mam..), po prstu tak leżąc (chyba po jakiejś imprezie, albo wypadzie ze znajomymi.. nie pamiętam już), przyszło mi w moim bezmyślnym leżeniu jedno do głowy, a dokładniej jedno zdanie… które poruszyło mnie i moje myślenie na całkiem inny poziom niż miało to miejsce do tej pory..
Takie poruszenie w głowie, takie zdanie, że aż w komórce zanotowałem – warto wspomnieć o tym jednym słowem lub kilkoma, a słowa były takie:
“Oto Bóg daje mi do zrozumienia moje pół miliona słów”
Ja(cek) – 2009-08-06 (04:34)
Taka sobie tylko mała myśl..
Świat nie jest taki nikczemny na jaki wygląda,
To tylko my ludzie go takim kreujemy…
- Ja(cek) ; 04-04-2009, 03:24
Gra – “Pa..”
Weź się w garść!!
Popatrz przez okno i..
Zobacz jaki piękny świat,
Czy nie warto w tą grę dalej grać?
Pionki już rozstawione,
Graczy jak na razie wciąż brak,
A Ty czekasz i czekasz,
Aż w końcu ktoś da znak!!
Wreszcie ktoś przyszedł,
Wreszcie znajoma twarz,
“Ja tylko na chwilę,
Nie jestem tu by z Tobą grać”,
Zawód na twarzy,
Smutek swej duszy,
Trzymaj go sam dla siebie,
Bo nikt nie uratuje Ciebie!!
Przychodzi ktoś znowu,
Siada przed Tobą,
Łapie za rękę i pyta się:
“Nie smutno tak samemu tu jest?”
Patrzysz na postać tą,
To ona, to nie on,
Po co tu przyszła?
Niech idzie stąd!
Przyglądasz się bliżej,
Znajoma postać,
Znajoma twarz,
Ale jej nie znasz, lecz czujesz że,
Gra rozpoczęta, zaczęło się,
Kolejny Twój ruch,
Przegrywasz wnet,
A ona się śmieje,
I pyta się:
“Grasz jeszcze raz?”,
“No pewnie!!”,
I tak to trwa,
Od paru lat,
Tak jak toczy się świat,
Na kwadratowych kołach,
Do przodu gna,
Zatrzymać się nie chce,
I brnie ciągle w dół,
Aż w końcu się roztrzaska,
Rozleci się w pół…
Skończy się życie,
Skończy się gra,
Przewrócą się pionki,
A ty powiesz: “Pa..”
Świat jest śmieszny.. i..
Nieprzewidywalny, nie można go ogarnąć umysłem,
Chociaż nie wiem jakbyś się starał,
Choćbym nie wiem jak pragnął tego,
To Ty i ja nie pojmiemy tego wszystkiego, wszechogarniającego,
Im dowiadujesz się coraz więcej,
Tym Bardziej świat Jest dla Ciebie obcy,
Przygnębiający, pustoszący umysł zaciekle,
Jak na złość, wiedza – jest gorsza od niewiedzy…
To tylko te słowa
Wstałem dziś rano,
Boli mnie głowa,
Dostałem od niej wiadomość:
„Kocham Cię! Kocham!! ”,
Odpowiedziałem jej,
Że ja ją też,
Spojrzałem za okno,
Znów padał deszcz,
Zleciał dzień jeden,
A potem dwa,
Znowu usłyszałem jej głos i:
„Kocham Cię! Kocham!!”,
Było cudownie,
Lecz gdy przyszedł śnieg,
Osłabła miłość jej,
I znikły słowa,
Zaczęła mi mówić że:
„Nie kochasz mnie! Nie kochasz!!”,
Ja na to jej, że nie…
Że: „Kocham Cię!! Kocham!!”,
Minęły złe dni,
Minęły złe słowa!!
Znowu jest pięknie,
Wróciła pogoda!!
Wróciła ona,
Marzec za oknem,
I ja przy niej też,
Wino, ja i ona,
Potem zjawiła się ona…
I gnębić zaczęła ją,
Poddała się ona,
I poddał się on,
A mi został zapał,
Nie ma pustki,
Jest tylko ona i.. te słowa,
„Kocham Cię!! Kocham!”,
Znikł u niej zapał,
Znikły te słowa,
Zostały wspomnienia,
Bezradności bezradność sił,
Odeszła ode mnie ona,
Odeszły jej słowa,
Pustki we mnie nie ma,
Bo jest ona!!
I jej piękne słowa,
Jej piękna twarz,
W mych wspomnieniach i..
I nie ma już nic,
Skończyły się słowa,
Skończyły się jej piękne słowa,
Nie powie mi wracaj,
Bo to nie ona…
To nie ona,
To jej słowa,
Ani nie ja, nie ja już jej, a to jej słowa:
„Już Cię nie kocham!!!”
To wszystko przez te słowa,
Przez te wszystkie puste słowa!!
„Ja tylko Cię kocham!! Tylko Cię kocham!!”,
Aż się odkocham..
26.04.2008
03.11.2007 – Jeden z najcudowniejszych i najpiękniejszych dni w moim życiu
26.04.2008 – Jeden z 3 dni w moim życiu w których się wydarzyły takie rzeczy których nigdy bym się nie spodziewał w swoim życiu..
Ogromny żal
Ogromne poczucie winy
Ogromna bezradność
Ogromne zniechęcenie
Ogromna pustka…
Like a drug.. is it not?
Yeah, yeah!!
We are the prey-yah!!
Yeah, yeah!!
We need to preyy-ahhh!!
Who-chaaaa!!
I’m gonna get-chaaaa!!
Sketch-yaaah!!
Draw the lines and… make-yaaahhh!!
Take the lifes and blame – yeah!!
Give the lifes and prey-aaaah!!
Give the pain and paint – yeah!!
With the red blood of you – aahhh!!
Take the hand… and go around,
Make the circles to the squares,
Dance with the music,
And feel the rhythm,
Take your hands, and make it right,
Like we.. me? You!! Him? We! Weeee!
Weeddd, yeah!! Yeah!!
Make him dead – Yeahhh!!
Take it!!! Drain it!!
Take me…
Yes… it’s good…
Feel it!! Yeah!!!
Dla Ukochanej
Twoja skóra niczym velvet…
Delikatna jak aksamit…
Oczy błyszczą w słońca promieniach…
Blaskiem przyćmiewają cały świat…
Takiej osoby jak Ty w życiu nie widziałem..
Serce twe najpiękniejsze ze wszystkich…
Jesteś taka czuła i dobra…
Chciałbym Cię tylko dla siebie…
Chciałbym codziennie czuć się jak w niebie,
Być obok Ciebie, słyszeć Twój głos,
Patrzeć na ten uśmiech piękny Twój,
Śmiać się razem z Tobą i radosnym być,
Twa miłość daje mi siłę by żyć!
Twój głos sprawia, że czuje że żyje!
Jedno twe słowo daje tyle energii!
Jesteś moim życiem, moją siłą!
Tak bardzo bym chciał żebym był taki dla Ciebie,
Takim, jaką Ty jesteś dla mnie,
Nie sprawiać Ci żadnej przykrości już,
Nigdy więcej, obiecuje dziś,
Bądź szczęśliwa, bo ja chce takim być,
Bądź ze mną na wieki, bądźmy razem,
My, na zawsze, tylko ja i Ty,
Po kresy świata, granic światła,
Kochaj mnie!
Czy słyszysz mnie?!
Kocham Cię
Czy słyszysz mnie?!
Kocham Cię..!
Słowa nigdy nie oddadzą uczuć mych,
Słowa nigdy nie ukoją bólów Twych,
Słowa słowami pozostaną, a jutro rano…
Będzie nowy dzień, a ja dalej będę kochać Cię….
Jesteś dla mnie całym moim światem :*:*:*
Oblicze śmierci – smutne ale prawdziwe
Czy widziałeś kiedyś śmierć?
Czy spojrzałeś w oczy jej?
Zimna Pani lodowej krainy,
Mroczny Pan z zaświatów granic,
Dzierży w dłoni swej księgę wielką,
W której znajdziesz wiedzy moc,
Której żaden nie chce znać tajemnic,
W lęku o ten dzień, lub o tę noc,
Kiedy wejdzie już w twe życie,
Wynagrodzi Cię sowicie,
Za czyny Twe wszelakie,
Czy to głupie czo to jakie,
Wszystkie na jaw wyjdą,
I nie będzie próśb ni błagań,
Nie wysłucha Cię już nikt,
Koniec Twoich ziemskich zmagań,
Koniec z Tobą! Jesteś nikt!
Ścierwo twe zostało gdzieś,
W trumnie gnije, a może już prochem jest,
Płomień może strawił je,
Pożarł wnet piekielny bies.



