A zabierze mnie wiatr…
Pierwszy raz napisane na: http://zgromadzenie-dusz.blog.onet.pl
Dnia 11.10.2007
Muszę odejść w bok,
Zamknąć oczy i poczuć ten mrok,
Na własnej skórze pot,
Cieknie strugami jak kropli sto,
Każda inna, każda piękna,
Jak ciemności blask,
I ciszy głos, który trwa,
Jak życie w nas, którego nie pozbędzie się nikt…
Nawet tu i nawet tam,
Za piekła lub nieba bram,
Za czerń i biel,
Za braci mych,
Oddam swój wstyd, temu kto mnie zna,
Bo wierze mu i wierze sam,
Wierze, że nadejdzie czas,
Wybawienia czas,
I zabierze mnie tam, gdzie szczęścia wreszcie poznam smak,
Gorzki smak…
Słodki smak…
Przeplatanie nieustanne,
Wyjmę ręce z kieszeni,
I dotknę nimi ziemi,
Złapie piachu garść,
I rozsypie…
A zabierze go wiatr…



