Pół miliona słów..

sierpień 19, 2009 at 9:49 pm (Życie codzienne)

Któregoś dnia, a raczej wieczoru, leżąc na mym wyleżanym wiele razy łóżku domowym (bo innego nie mam..), po prstu tak leżąc (chyba po jakiejś imprezie, albo wypadzie ze znajomymi.. nie pamiętam już),  przyszło mi w moim bezmyślnym leżeniu jedno do głowy, a dokładniej jedno zdanie… które poruszyło mnie i moje myślenie na całkiem inny poziom niż miało to miejsce do tej pory..

Takie poruszenie w głowie, takie zdanie, że aż w komórce zanotowałem – warto wspomnieć o tym jednym słowem lub kilkoma, a słowa były takie:

“Oto Bóg daje mi do zrozumienia moje pół miliona słów”

Ja(cek) – 2009-08-06 (04:34)

Napisz komentarz